Gdyby życie było deserem, to mascarpone byłoby jego najpyszniejszą warstwą. Ten włoski serek o kremowej konsystencji i maślanym smaku skradł nasze podniebienia w tiramisu, sernikach i sosach, ale też zyskał sporą popularność w fit-kuchni. I choć niektórzy dietetycy przewracają oczami na hasło mascarpone na diecie, to warto przyjrzeć się mu z bliska. Zwłaszcza jeśli interesuje nas temat, jakim jest mascarpone indeks glikemiczny, właściwości oraz to, czy rzeczywiście da się połączyć go z racjonalnym odżywianiem. A może to tylko tani chwyt marketingu z supermarketu?
Mascarpone: król deserów czy cichy sprzymierzeniec diety niskowęglowodanowej?
Mascarpone wywodzi się z północnych Włoch, a jego gładka, jedwabista konsystencja sprawia, że często mylony jest z kremem do tortów. Jednak to coś znacznie więcej. Produkowany z tłustej śmietanki, mascarpone to tłuszczowy bohater – zawiera nawet do 40% tłuszczu, co czyni go pożywnym, ale także… kalorycznym. Mimo to, przy diecie keto lub niskowęglowodanowej, mascarpone śmiało może występować w głównej roli. Dlaczego? Bo nie zawiera praktycznie w ogóle cukru, a to już spory plus.
I właśnie dlatego mascarpone indeks glikemiczny może niejednego zaskoczyć – ten produkt ma bowiem niemal zerowy IG. Co to oznacza? Nie powoduje gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi, co czyni go świetnym wyborem dla osób z insulinoopornością, cukrzycą typu 2 lub tych, którzy nie chcą skakać energetycznie jak wrzucone do kawy espresso.
Jakie właściwości kryje mascarpone oprócz wyśmienitego smaku?
Nie oceniaj mascarpone tylko po liczbie kalorii! Ten włoski klasyk ma w zanadrzu więcej niż tylko apetyczną fakturę. Jest źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak A, D, E i K, które wspierają wzrok, kości, skórę oraz odporność. Zawiera również wapń – ważny składnik diety wspierający zdrowe kości i zęby.
Co ciekawe, dzięki zawartości tłuszczu, mascarpone świetnie syci. To oznacza, że zaspokojenie łakomstwa może wymagać dosłownie dwóch łyżek, a nie całej tabliczki czekolady. Wszystko dzięki temu, że tłuszcze opóźniają opróżnianie żołądka, a my dłużej czujemy się najedzeni. I jeszcze jedno – mascarpone nie zawiera glutenu, więc świetnie sprawdza się w dietach bezglutenowych. Choć laktoza jest obecna, to w mniejszych ilościach, niż w typowym mleku.
Mascarpone w roli głównej, czyli jak używać go w kuchni z głową
Nie musisz od razu rzucać się na tiramisu (choć nie ocenimy, jeśli się skusisz). Mascarpone to produkt niezwykle uniwersalny – możesz używać go na słodko i na słono. Na śniadanie? Proszę bardzo – zmieszaj mascarpone z jogurtem naturalnym i podaj z garścią malin i garścią orzechów. Na obiad? Makaron z kremowym sosem mascarpone i łososiem nie zawiedzie. Kolacja? Serek z dodatkiem szczypiorku i rzodkiewek świetnie sprawdzi się jako pasta do pełnoziarnistego chleba (albo warzyw!).
Warto również wspomnieć, że mascarpone świetnie zastępuje inne tłuste produkty, takie jak majonez czy śmietanka. W ramach eksperymentu kuchennego, spróbuj dodać mascarpone do zupy-kremu. Twój blender jeszcze nigdy nie był tak wdzięczny za dobry wybór!
Mascarpone indeks glikemiczny kontra codzienne wybory dietetyczne
OK, wiemy już, że mascarpone indeks glikemiczny ma niski, że dobrze syci i że można go podać na milion sposobów – ale czy rzeczywiście można go włączyć do codziennego jadłospisu bez wyrzutów sumienia? Odpowiedź brzmi: jak najbardziej. Pod warunkiem, że znasz słowo klucz – umiar.
Ser mascarpone to świetny składnik, ale nie powinien grać głównej roli codziennie. Łyżka czy dwie jako dodatek do śniadania czy deseru to świetna opcja. Przy diecie niskowęglowodanowej – można pozwolić sobie nawet na więcej. Ważne, by nie traktować go jak składnika nieśmiertelnego i pamiętać o zalecanym bilansie tłuszczy, białka i węglowodanów. Oczywiście, jeśli właśnie złapałeś się na tym, że masz ochotę zjeść mascarpone łyżeczką prosto ze słoika, to… cóż, nie jesteś sam.
Choć mascarpone kojarzy się głównie z deserami i dekadencją godną włoskich kawiarenek, to jego wartości odżywcze i niski indeks glikemiczny sprawiają, że ma potencjał do roli gwiazdy także w zdrowej kuchni. To kremowy, tłusty, ale całkiem grzeczny (przynajmniej od strony metabolicznej) kompan codziennych posiłków. Owszem, nie zastąpi sałatki z jarmużu, ale czasem to właśnie łyżka mascarpone potrafi sprawić, że zdrowe jedzenie staje się bardziej zjadliwe. Bo kto powiedział, że dieta ma być nudna i pozbawiona smaku? Mascarpone ma swój urok, a jeśli tylko zachowamy rozsądek, swoją obecnością na talerzu może zdziałać cuda.
Przeczytaj więcej na: https://ohmagazine.pl/czy-na-diecie-mozna-jesc-mascarpone-jaki-ma-indeks-glikemiczny-serek-mascarpone/.